Przejdź do głównej zawartości

Malediwy z dziećmi

Wyjazdy rodzinne - coraz większa grupa rodziców się nad tym zastanawia. Czy Malediwy to dobre miejsce na przyjazd z dziećmi? Czy dzieciaki nadają się na taką podróż? Czy na miejscu jest bezpiecznie? Czy będą mieć towarzystwo? Czy odwiedzały nas już jakieś dzieci z Polski? Ile to wszystko kosztuje?

Powiem tak: mieliśmy już całkiem sporą grupkę dzieciaków, w ciągu półtora roku funkcjonowania Guest Housu Starfish Inn na Nilandhoo. Nie przypominam sobie, aby dzieci jakoś specjalnie ciężko tą podróż przeżyły. Wiadomo, przyjechały zmęczone, ale to jak każdy. Długi lot, przesiadka, oczekiwanie w Male na motorówkę oraz 3 godzinna nią podróż. Większość dzieci przesypiała, zarówno lot jak i podróż na wyspę.
Nilandhoo jest bardzo bezpieczne. Nie na każdej malediwskiej wiosce jest tak spokojnie, ale Nilandhoo to najbezpieczniejsza wyspa na Malediwach. Z tego tez słynie. Mieszkają "grzeczni" ludzie, lokalni nie noszą długich włosów ani żadnych łancuszków czy wisiorków, co jest oznaką huliganki ;)
Plaża ma łagodne zejście, woda dłuuugo nie jest głęboka. Jest taka, że dorosły człowiek w niej popływa, ale nie ma żadnych drastycznych spadów. Długo woda jest tej samej głębokości a przy brzegu bezpieczna do brodzenia. 
Na wyspie Nilandhoo mieszka 1600 mieszkanców. Rodziny są bardzo liczne, w każdym domu po kilkoro dzieci. W każdym wieku. Dzieci te są bardzo przyjazne i otwarte na nowe znajomości. Bardzo chętnie zaczepiają turystów, ale w nienachalny sposób. Bardzo szybko łapią kontakt z naszymi dziećmi (o ile te oczywiście wyrażają chęć). Dla dorosłych Malediwców dzieci i turyści to nadal spora atrakcja i egzotyka - bielutkie dziecko, z jasnymi włoskami, często z niebieskimi oczami. Na Malediwach wszyscy mają czarne oczy i włosy. 
Czy odwiedzały nas dzieci? Pewnie! W przeróżnym wieku. Najmłodszy Josef miał 7 miesięcy. Ewidentnie mu się na Nilandhoo podobało. Blondynek z niebieskimi oczami - przewinął się przez niejedną malediwską tapetę w telefonie :) Jednym z pierwszych był Nikoś- bobasek obworzony na motorze do późnych godzin nocnych. Wynoszony przez wszystkie nilandhoowskie ręce. W porcie przy odjeździe płacz i niedowierzanie, że mały już wyjeżdża. Była Helenka, która obchodziła u nas roczek. Były rezolutne 7 - 12 latki, 3 letnia Julka. Najwięcej dzieci jest w ferie zimowe - dzieci szybko łapią kontakt i jest płacz, jeśli któreś już musi wyjeżdzać. W styczniu i lutym 2016 mieliśmy chyba więcej dzieci niż dorosłych :)
Ceny: wysokość ceny noclegu zależy od sezonu, ilości członków rodziny, dodatkowych łóżek, dodatkowych posiłków. W przypadku 4 osobowej rodzinki, jeśli najmłodszy z uczestników ma mniej niż 10 lat - spałby z rodzicami na jednym dużym łóżku, a drugie starsze dziecko na dostawce. Ewentualnie jeden z rodziców z dziećmi na dużym, a drugi rodzic na dostawce. Pokoje nie sa na tyle duże, aby wstawić tam dwie dostawki - robi się klaustrofobicznie i trudno by było się poruszać. Zaoszczędza się również na tym, bo za dziecko ,które śpi z rodzicami, płaci się tylko za śniadanie oraz nowy tzw. zielony podatek 3USD za noc. 

Taki pokój dla 4 osob, w ktorym jeden z dzieciaków śpi z rodzicami na łóżku, a drugi na dostawce kosztuje 

Od 01 maja 2017 do 30 września 2017
- 102 USD ze sniadaniem 
- 142 USD ze sniadaniem i obiadokolacją

Od 1 października 207 do 30 kwietnia 2018
- 117 USD ze sniadaniem 
- 157 USD ze sniadaniem i obiadokolacją

Dla 4 osób, wszystkie lokalne podatki są w cenie (12% , 10%, 3USD os./noc).

Pokój dla 3 osób, 1 duże łóżko + dostawka 

Od 01 maja 2017 do 30 września 2017
- 94 USD ze sniadaniem 
- 124 USD ze sniadaniem i obiadokolacją

Od 01 października 2017 do 30 kwietnia 2018
- 109 USD ze sniadaniem 
- 139 USD ze sniadaniem i obiadokolacją

Dla 3 osób, wszystkie lokalne podatki są w cenie (12% , 10%, 3USD os./noc).

W przypadku starszych dzieciaków, nie mieszczących się z rodzicami na dużym łóżku, konieczne będzie wynajęcie dwóch osobnych 2 osobowych pokoi. 

EDIT: ruszamy niebawem z nowym domkiem, chciałabym, aby na listopad 2017 już był czynny ale wszystko zależy od czasu, w jakim uda nam się załatwić wszelkie formalności, licencje, itp. Tam będą pokoje rodzinne więc będzie możliwość zakwaterowania 4 osobowej rodziny w jednym pokoju (każde dziecko będzie miało swóje łózko). 

EDIT: Od 4 sierpnia 2017 wszedł obowiązek pobierania przez nas dodatkowej opłaty w wysokości 2USD za os/noc, tzw. environment tax. Opłata obowiązuje osoby od 5 roku życia.

Cena transferu lokalną motorówką, odpływającą z Male w poniedziałki, wtorki, czwartki i soboty o godzinie 13:00, wracającą w te same dni o godzinie 7:00 - 7:30 rano, kosztuje 40 USD od osoby w 1 stronę, na dzieci do lat 5  obowiązkuje połowa stawki 20 USD (ceny na dzień 27.07.17)

Na wycieczkach, które organizujemy w Guest Housie (cennik tutaj) dla dzieciaków do 12 roku życia obowiązuje 50% zniżki. Dzieciaki do 3 lat gratis.

Zobaczmy, kto z dzieciaków był, co robił i co mówią rodzice naszych najmłodszych Gości :) 

fot. http://podwiatr.blogspot.com/


    

Dziewczyny na wycieczce w resorcie 



Kasia:
 Wszystkich zainteresowanych wyjazdem do Magdy razem z pociechami- namawiam calym serduchem, zaczynajac od podróży, loty przeważnie sa nocne wiec dzieciaki przesypiają, jesli chodzi o dotarcie na wyspę sama wyprawa promem lub łodzią motorowa sama w sobie jest atrakcją, zadnych problemów jelitowych, jedzenie wysmienite, szczególnie to "zielone" rano :) Na miejscu panuje serdeczna atmosfera a dzieciaki sa traktowane szczególnie ciepło, mój siedmioletni synek był zachwycony, łowił z lokalsami  na wędkę z puszki po dezodorancie( złapaliśmy osmiornicę), jeździł motorkiem po wyspie, oglądał przeogromne nietoperze wieczorem, hustał sie nad taflą lazuru, pozerał wczesniej wspomniane lokalne bułeczki, bawił sie z krabami, widział rekinki rafowe, delfiny płaszczki, mogłabym tak wymieniac godzinami. My na pewno wrócimy i wszystkich niezdecydowanych namawiamy na wyprawe z pociechami. Z pozdrowieniami: Przepiórki :*





Agnieszka:
Podróż Aeroflotem lux. Każde dziecko na wejście dostaje walizeczkę z cacuniami: Książeczka, kredki, naklejki. Wszystko oczywiście z liskiem - maskotką Aeroflotu. Dodatkową atrakcją są bajki lub gry interaktywne. Najlepszą opcją jest lot nocny, wtedy większą część lotu dziecko prześpi. Transfer motorówką mimo wysokich fal na wzburzonym oceanie to sama frajda. Co chwilę wystawiałyśmy ręce za burtę żeby sprawdzić, czy woda w oceanie jest faktycznie słona. Jedzenie w Starfishu jest na tyle urozmaicone, że każdy nawet najbardziej grymaszący maluch znajdzie coś dla siebie. Naszym ulubionym śniadaniem były parówki OBOWIĄZKOWO z ketchupem i tostami i herbatka mangowa z cukrem. Na kolacje wszystko było pycha i spaghetti i kurczak z frytkami i lokalna potrawa z ryżem i warzywami. Plusem pobytu był fakt, że były też inne dzieci. Wieczorem bawiły się w chowanego, grały w karty, albo huśtały się nawzajem. Uczestniczyliśmy w wypadach na bezludną wyspę, tam widzieliśmy rekiny i cały piękny podwodny świat (następnym razem musimy kupić lepszą maskę 😊), byliśmy w trzech resortach mieliśmy okazję wracać do Male lokalnym promem. Przygód co niemiara. Jedynym minusem wakacji to fakt, że były ZDECYDOWANIE ZA KRÓTKIE!!!.





Martyna:
Polecam wszystkim rodzicom,którzy zastanawiają sie czy to dobre miejsce na wakacje z małym dzieckiem ... Mimo,ze podróż dość długa to nie jest aż tak mecząca jak wydawać by sie mogło ! Nasza Bianca zniosła ja bardzo dobrze. Guesthouse ze względu na położenie i otoczenie jest sprzyjający dzieciom a jedzonko tam podawane baaaardzo smakowało naszej Bianci. Oczywiście wszystko miało swoj mały "polski" akcent dlatego zajadała wszystko ze smakiem ! Szczerze polecam





 


Iza:
Taaaak! Moge tylko dodac, ze nasza corka skonczyla na Nilandhoo roczek i od przemilych gospodarzy dostala piekny tort. To genialne miejsce dla rodziny!!





Karolina :
Nasza 3 latka w samolocie bawiła sie może ze 2 godziny , resztę przespała. Zawsze na długodystansowych trasach mamy obok naszego dziecka wolny fotel ( zwykle w samolocie pozostają jakieś wolne miejsca, wówczas w miarę możliwości otrzymują je rodziny z małym dzieckiem) Tak wiec maluch może naprawdę wygodnie sie usadowić. Kilkugodzinne oczekiwanie na przesiadke tez nie jest specjalnie męczące - na każdym większym lotnisku sa jakieś place zabaw , ruchome taśmy - jest możliwość zabawy. Na motorówce większość czasu przespała, natomiast w drodze powrótnej miała niemała frajdę  Wiele zależy od dziecka, ale póki nie spróbujemy to sie nie przekonamy  Ja ze swej strony polecam bardzo ten kierunek, jak i sama wyspę - spokojnie, bezpiecznie, swojsko, pięknie, ciepła woda, czyste pokoje, dobre jedzonko 












Czy to wystarczający dowód na to, że Nilandhoo to świetna destynacja dla dzieci w każdym wieku ?

P.S. Gorące podziękowania dla rodziców za udostępnienie zdjęć ich pociech (Karolina, Martyna, Sylwia, Agata, Sami, Kasia, Agnieszka, Aneta, Iza, ).

Komentarze

  1. Wszystko fajnie, ale nie baliście się, że się zarazi jakąś nietypową chorobą? Robiliście wcześniej specjalne szczepienia?

    OdpowiedzUsuń
  2. Malediwy pod tym względem są bardzo bezpieczne i nie ma żadnych obowiązkowych szczepień przed przyjazdem tu. Spraye na komary warto ze sobą zabrać i to wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Thanks for finally writing aboout >"Malediwy z dziećmi" <Loved it!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Informacje praktyczne - wakacje na Malediwach - wyspa Nilandhoo

Wakacje na Malediwach. Mało kto pewnie wie, zanim w ogóle zagłębi się w temat, że na Malediwach wypoczywać można na trzy różne sposoby:

- Resort - luksusowe ośrodki z domkami na wodzie, gdzie cena również będzie "luksusowa". Nie ma tam życia lokalnego, są tylko turyści, a całą wysepkę zajmuje jeden hotel
- Guest House - na lokalnej wyspie, to pensjonat usytuowany pomiędzy domami lokalnej ludności. Tutaj toczy się codzienne życie mieszkańców, dzieci chodzą do szkoły, a rybacy wypływają na połowy
Łodka Safari - cruiser z kajutami, który wypływa w rejs po atolach, mogą to być rejsy tematyczne, np. dla nurków - pływa się wówczas po najciekawszych miejscach do nurkowania w kraju.

Przepaść cenowa jest dość spora. Najtaniej wychodzi pobyt w Guest Housie na lokalnej wyspie, acz kolwiek, należy pamiętać, że ceny nie będą tak niskie jak na Sri Lance czy w Tajlandii. To dość kosztowny kierunek, nawet, jeśli zorganizowany w opcji low budget.

Nie ma czegoś takiego, jak biwakowanie pod…

F. Nilandhoo, Malediwy - pokoje do wynajęcia

Ogłosilam niedawno, że wraz z mężem mym, Imranem, otwieramy nasz wspólny Guest House na wyspie Nilandhoo. Chcielibyśmy od listopada móc już tam kwaterować gości, ale wszystko okaże się, kiedy wreszcie przydzielone zostaną nam wszelkie licencje i pozwolenia. Na ten moment czekamy na zaakceptowanie nazwy, jaką wybraliśmy dla naszego dziecka :) Po drodze musimy zrobić logo, stronę www i takie tam, wiec pewnie trochę się zejdzie. 
Druga rzecz ... nie wiem, czy pamiętacie, ale prawie 3 lata temu przybyłam na Nilandhoo w celu obejrzenia Guest Housu, ktory się wówczas budował i w którym to rzekomo miałam kwaterować swoich gości.  Hotel miał być gotowy w kwietniu. Może by i był, ale na pewno nie na Malediwach. Podobnie, jak budowa mojego, trwała dobre dwa lata. W sumie to wtedy nie miałam w ogóle planów, nawet nie śniłam o otwarciu swojego własnego, a tu mój już skończony (choć trwało to także wieki), lada moment otwieram a ten, do którego pierwotnie przyjechałam, także dopiero teraz jest go…

Zamieszkać na Malediwach

Pomysł na ten post zrodził się spontanicznie, jest on uważam niezbędny, gdyż wielu z Was zastanawia się, jak to się stało, że zamieszkalam na Malediwach i jak to zrobić, żeby także zamieszkać. W końcu jeśli mnie się udało, to chyba nie może to być aż tak skomplikowane. Dostaję od 2 do 5 maili dziennie, z pytaniem, jak to zrobić? Odpowiadam zatem.
Muszę już od początku ostudzić trochę te emocje i powiedzieć, że wcale nie jest tak łatwo. Gdyby było, czy nie byłoby dziś wysp pełnych niemieckich emerytów, angielskich studentów i w ogóle mnóstwa innych nacji z całego ŚWIATA bo któż nie marzy o tym, aby mieszkać w raju ? No właśnie, a tak nie jest. Jeszcze do niedawna, w ogóle nie było wstępu na lokalne wyspy, była tylko turystyka w resorcie i wielu turystów nawet nie zdawało sobie sprawy, że tam kilka wysepek dalej, toczy się czyjeś codzienne życie. Malediwczycy mieszali się jedynie między wyspami, ciężko było odnotować zagranicznego męża czy żonę (może z wyjątkiem Indii czy Sri Lanki, gd…