Przejdź do głównej zawartości

Informacje praktyczne - wakacje na Malediwach - wyspa Nilandhoo

* Post powstał w 2015 roku, niemniej wszystkie informacje są aktualne lub aktualizowane na bieżąco.

Wakacje na Malediwach. Mało kto pewnie wie, zanim w ogóle zagłębi się w temat, że na Malediwach wypoczywać można na trzy różne sposoby:

- Resort - luksusowe ośrodki z domkami na wodzie, gdzie cena również będzie "luksusowa". Nie ma tam życia lokalnego, są tylko turyści, a całą wysepkę zajmuje jeden hotel

- Guest House - na lokalnej wyspie, to pensjonat usytuowany pomiędzy domami lokalnej ludności. Tutaj toczy się codzienne życie mieszkańców, dzieci chodzą do szkoły, a rybacy wypływają na połowy
Łódka Safari - cruiser z kajutami, który wypływa w rejs po atolach, mogą to być rejsy tematyczne, np. dla nurków - pływa się wówczas po najciekawszych miejscach do nurkowania w kraju.

Przepaść cenowa jest dość spora. Najtaniej wychodzi pobyt w Guest Housie na lokalnej wyspie, aczkolwiek, należy pamiętać, że Malediwy nawet w wersji budżetowej nie należą do najtańszych.  To dość kosztowny kierunek, nawet, jeśli zorganizowany w opcji low budget.


Nie ma czegoś takiego, jak biwakowanie pod namiotem. Jest to na Malediwach surowo zabronione. 




Czym ja się zajmuję? 
- szukasz wakacji tylko all inclusive* W sezonie od 1 października 2018 do 30 kwietnia 2019* Poza sezonem od 1 maja 2018 do 30 września 2018NILANDHE INN6. WycieczkiNocne łowienie ryb - dla amatorów wędkowania i nie tylko. Wyprawa, o dziwo podoba się najbardziej paniom. Najlepszy jest ten moment, kiedy ryba bierze, wyciągamy ja na łódkę i ta wielka niewiadoma, którą z tysiąca tych kolorowych ryb, udało nam się wyłowić.DRESS CODE / STRÓJ OBOWIĄZUJĄCY NA WYSPIE 18. Proces rezerwacjiTargować siex

Prowadzę dwa własne Guest House na lokalnej wyspie Nilandho. Doradzam gościom jakich szukać biletów (tak, aby pasowały do komunikacji miejskiej, ale bilety już każdy bukuje sobie sam we własnym zakresie), pomagam przy zorganizowaniu transferu ze stolicy na wyspę i z powrotem (bukuję z wyprzedzeniem miejsca na lokalną motorówkę, szerzej o transferze poniżej w pkt.  3), pomagam w zorganizowaniu i dobraniu odpowiednich wycieczek na miejscu, służę radą i pomocą w języku polskim. Mieszkam na Nilandhoo i bywam w Guest Housie aczkolwiek nie jestem tu przez 24 h na dobę. Biorę też czasem udział w wycieczkach, ale też nie we wszystkich - w zależności od wolnego czasu czy innych obowiązków. Nie jest tak, że ja ciągle siedzę za biurkiem, ale też nie jest tak, że ciągle na wycieczkach :) Muszę dzielić mój czas między gości będących u mnie na miejscu, a potencjalnych gości, czekających na wiadomość zwrotną. Dlatego bardzo proszę o cierpliwość, odpiszę na pewno :)
Prowadzę na Facebooku fanpage o nazwie Dzienniki Typelka - Na Malediwach. Wrzucam aktualne zdjęcia i filmiki z wycieczek, ciekawostki o wyspie a także promocje lotnicze, jeśli takowe wynajdę.

I teraz tak: ja oferuję jedynie noclegi. Organizowanie transferu czy szukanie biletów lotniczych nie leży w kwestii moich obowiązków, ale wiem, że wiele może Wam ta moja pomoc ułatwić. Ciężko było samemu dzwonić, zamawiać i opłacać bilety na motorówkę z wyprzedzeniem. Dlatego też robię to ja, ale nie odpowiadam za transfer publiczny, za opóźnienia/zmiany łodzi czy samolotów. To są osobno działające instytucje, z których usług Wy korzystacie, a ja tylko pośredniczę (bez dodatkowych profitów).

Zanim zagłębisz się w lekturę, przygotowującą do wakacji na lokalnej wyspie, zrób proszę mały test sprawdzający, przeczytaj poniższe kryteria i zobacz, które są Tobie bliższe. 

 
    Wyspa Nilandhoo

Odnajdziesz się na lokalnej wyspie jeżeli: 


- interesuje Cię życie lokalnej ludności, zwyczaje panujące wśród nich, ich kultura, kuchnia, sposób, w jaki żyją

- jesteś w stanie dostosować się do zasad panujących w danym miejscu (odpowiedni dress code i zachowanie)
- nie przeraża Cię brak alkoholu i jesteś w stanie wytrzymać te 7 do 14 dni bez tego
- nie liczą się dla Ciebie warunki, w jakich zamieszkasz (brak luksusów ale zachowane podstawowe minimum, czyli klasyczny, normalny czysty pokój z łazienką, ciepłą wodą i klimatyzacją)
- odpowiada Ci bardziej swojski, domowy klimat niż ekskluzywne restauracje z kelnerem w rękawiczkach
- wypoczniesz na dzikiej i dziewiczej plaży, bez tłumów turystów ale i bez plastikowych leżaków
- Twoim priorytetem jest przygoda, poznawanie innej kultury połączone z wypoczynkiem na pięknej plaży

Odnajdziesz się w resorcie, jeżeli: 


- nie wytrzymasz kilku/kilkunastu dni bez alkoholu

- musisz mieć przestronny pokój, sprzątany 2 razy dziennie, czajnik, żelazko, barek, pralkę i mikrofalówkę w pokoju
- nie masz ochoty dostosowywać się do zasad panujących na lokalnej wyspie, spacerując po wyspie nie chcesz zakrywać ramion, piersi ani pupy
- przeszkadza Ci to, że na wyspie mieszkają lokalni ludzie, a wyspa sama w sobie jest mało turystyczna (brak zaplecza, życia nocnego)
- nie chcesz kosztować lokalnej kuchni, chcesz tylko i wyłącznie jedzenia europejskiego
- Twoim priorytetem jest tylko i wyłącznie wypoczynek w luksusowych warunkach

Jeżeli wyszło na to, że pasuje Ci klimat mojej nie - turystycznej wioski :) super - możesz zacząć przygotowywać się do wakacji. Poniżej zebrałam do kupy odpowiedzi na najczęściej zadawane mi pytania. Myślę, że pomogą one rozwiać również i Twoje wątpliwości.


Jeśli natomiast odpowiada Ci tylko resort, możesz do mnie napisać - może będę w stanie Ci coś polecić.

1. Pogoda
Kiedy najlepiej przyjechać na Malediwy? Odpowiem: nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Klimat zmienił się na całym świecie, także i tutaj, nie ma już tej wyraźnej granicy między porą suchą a deszczową (teoretycznie pora sucha przypada na miesiące październik - kwiecień a mokra maj - wrzesień). To tak, gdyby ktoś nas zapytał, kiedy najlepiej przyjechać do Polski, aby zobaczyć śnieg. Możemy odpowiedzieć teoretycznie, że w grudniu, ale gwarancji żadnej dać nie możemy. Podobnie z wakacjami nad Bałtykiem. Kiedy jechać, aby mieć piękne słońce? No właśnie ... I tak samo jest z Malediwami. Nie ma na Malediwach terminu PEWNIAKA. Opady deszczu tak naprawdę zdarzają się w każdym miesiącu, nawet w szczycie sezonu. W porze mokrej prawdopodobieństwo opadów jest większe, a to znaczy, że może padać, ale nie musi. Wybierając się jednak w porze deszczowej, musimy mieć na uwadze, że może czasem popadać.
Piszecie też czasem do mnie, "jak to jest z tą pogodą w miesiącu xy, bo na różnych forach są sprzeczne informacje". No własnie, dlaczego są sprzeczne informacje ? Dlatego, że każdy trafił na inną pogodę. To tylko dowodzi temu, że nie ma żadnej reguły. Na 5 - 10 tygodni dni słonecznych przypada kilka dni pochmurno - deszczowych. To znaczy, że ktoś na pewno kiedyś trafi na ten deszcz, bez względu na to, w jakim miesiącu wybierze się na Malediwy. I nie ma reguły, czy będzie to 15 minut, tylko w nocy, czy 1 dzień. Może padać przez 15 minut jednego dnia, a może i 3 dni pod rząd.

2. Ile kosztują noclegi  na wyspie Nilandhoo i ile kosztują posiłki
Cena przy bezpośredniej rezerwacji mieści się w widełkach od 75 do 117 USD, w zależności, z jakim pakietem żywieniowym, ile osób i w jakim sezonie. Pokoje rodzinne dostępne od 145 USD - 200 USD.

Aktualne, obowiązujące ceny na sezon  2019 - 2020:

01 Październik - 30 kwiecień 

Pokój 1 osobowy
65 $ ze śniadaniem (48.5 $ netto)
75 $ ze śniadaniem i kolacja (56.5 $ netto)
Pokój 2 osobowy
 90  $ ze śniadaniem (65 $ netto)
110 $ ze śniadaniem i obiadokolacja (81 $ netto)

01 Maj - 30 Wrzesień


Pokój 1 osobowy
55 $ ze śniadaniem (40.5 $ netto)
65 $ ze śniadaniem i kolacją (48.5 $ netto)
Pokój 2 osobowy
75 $ ze śniadaniem (52.5 $ netto)
95 $ ze śniadaniem i kolacją (69 $ netto)

Dopłata do pokoju z balkonem 4  - 7 USD/1 noc 
Dostawka dla dziecka lub osoby dorosłej 25 USD (śniadanie w cenie) lub 35 USD (śniadanie i kolacja) / 1 noc
Dopłata do pokoju twin (dwa osobne łózka) - 2 USD / 1 noc

Podałam w nawiasie ceny bez podatków. Na Malediwach właśnie taka forma obowiązuje. Na bookingu i tym podobnych portalach także podawane są ceny netto.


Pokoje są z jednym podwójnym łóżkiem oraz z pojedynczymi (double oraz twin). Łóżka pojedyncze można złączyć i zaścielić jednym nakryciem także przerwa pomiędzy nie będzie odczuwalna.

Dla rodzin z dziećmi mam przygotowany osobny cennik, który znajduje się tutaj

Specjalna oferta dla Nowożeńców znajduje się tutaj

Na późniejsze terminy, ceny podam jeśli będę znała już aktualne nowinki podatkowe.

O wolne pokoje pytajcie na moim facebookowym fanpage Dzienniki Typelka - na Malediwach lub pisząc do mnie na adres mailowy magdalena.typel@gmail.com


REMORA INN 


7 pokojowy domek, w tym jeden rodzinny z dwoma sypialniami i wspólną łazienką.
30 metrów od plaży bikini. 

Pokoje są:
- dwuosobowe z możliwością wstawienia dodatkowego łóżka dla dziecka lub osoby dorosłej
- sprzątane, a ręczniki i pościel są wymieniane (ale nie codziennie)
- wyposażone w klimatyzację
 - z prywatną łazienką z ciepłą wodą
- wyposażone w ręczniki łazienkowe (ręczniki plażowe są niedostępne)
- suszarkę do włosów

W pokojach nie ma:
- żelazka, czajnika, lodówki, pralki, telewizora.






















REMORA BEACH HOUSE 












Więcej zdjęć domków znajduje się tutaj

Posiłki. 
Posiłki serwowane są dla obu domków w tym samym miejscu, czyli w ogródku w domku Remora Inn. Odległość między domkami to około 75 metrów. 

Serwujemy 2 posiłki: śniadania oraz kolacje (Half Board).
Mamy 4 śniadania do wyboru: 
- 2 lokalne/malediwskie (Mashuni: kokos z tuńczykiem, czerwoną cebulką i limonką oraz Kulhimas: tuńczyk w sosie pomidorowo- curry, podawane z plackami roshi)
- 1 kontynentalne (tosty, parówki, jajka, masło, dżem)
- 1 "fit" (płatki śniadaniowe oraz  kanapka-tost, z serem, pomidorem i ogórkiem). 

Do każdego śniadania serwowana jest:
-  kawa lub herbata 
- świeżo wyciskany sok z owoców sezonowych
- 0.5 l butelka wody mineralnej

Czasem pytacie mnie, czy jest możliwość zamówienia pełnego wyżywienia 3 posiłki Full Board (śniadanie, obiad, kolacja), odpowiadam, że nie jestem zwolenniczką tego pakietu, gdyż większość czasu spędza się poza Guest Housem, na plaży, w terenie, na wycieczkach, na bezludnych wyspach, w resortach i tak dalej, szkoda, aby ten środkowy posiłek w Guest Housie przepadał. Kolacje serwowane są po wycieczce, także pakiet 2 posiłków HB (śniadania i kolacje) w zupełności wystarczy. W ciągu dnia, jeśli nie ma akurat żadnej wycieczki, stołować się można w lokalnych jadłodajniach. Serwowane tam są miejscowe przysmaki, które zaspokoją głód oraz mogą być traktowane jako podróżnicza ciekawostka kulinarna :)

W Guest Housach serwujemy kuchnię lokalną oraz kontynentalną. Przemyciłam kilka dań, szczególnie dla dzieci, które niekoniecznie mogą zasmakować w kuchni lokalnej.


Kuchnia lokalna: zasmażany ryż (może być z tuńczykiem, kurczakiem lub wołowiną), sos curry (tak samo, do wyboru wszystkie rodzaje mięsa) zasmażane makarony (tzw. nudle, z owocami morza lub tuńczykiem, kurczakiem czy wołowiną), kurczak lub na słodko - kwaśno z ryżem, grillowana ryba, sałatka kokosowa, Kottu Roshi, Nasi i Bami Goreng.


Kuchnia kontynentalna: frytki z kurczakiem lub ryba (Fish & Chips), zupy (warzywne, pomidorowa, bulion z kurczaka), spaghetti pomidorowe, tosty z kurczakiem lub tuńczykiem serwowane z surówką Coleslaw i frytkami, sałatki warzywne, coleslaw, itd.





Grillowana ryba 



Devilled chicken 



Chicken & Chips


Kottu Roshi

Na specjalne życzenie można zamówić sobie langustę lub ośmiornicę.


 3. Transport na wyspę

Z Male na Nilandhoo mamy trzy, a właściwie cztery rodzaje transportu. Najbardziej popularne są te dwa pierwsze.


Transfer Male' - Nilandhoo - Male'

Z lotniska najpierw trzeba się dostać do Male. Aktualnie jest to możliwe na 2 sposoby:
- przeprawa promowa + taksówka (prom płynie 7 minut, kosztuje 1 USD os osoby, taksówka 3 USD za kurs) 
- taksówka z lotniska (10 - 15 minut, 10 USD/100 mrf za kurs)

Nasz przedstawiciel odbierze Was z lotniska (dodatkowy koszt 5 USD za pokój, jest już wliczone w wycenę, którą Tobie ostatecznie przesyłam).
Będzie czekał on na lotnisku przy wyjściu zza rozsuwanych drzwi, z tabliczką REMORA INN, pomoże przy przeprawie do Male oraz na przystani pokieruje na odpowiednią łódź do Nilandhoo (w przystani znajduje się wiele łodzi i nie zawsze łódź stoi dokładnie w tym samym miejscu).
Jeśli potrzebujecie zakupić kartę sim do internetu lub wymienić pieniądze na lokalną walutę, proszę wspomnijcie mu o tym jeszcze na lotnisku (bo tam to wszytko należy załatwić, nie w Male).

Nasz przedstawiciel jest osobą, która ma za zadanie bezpiecznie i na czas dostarczyć Was na odpowiednią łódź. Nie jest z załogi łodzi, nie odpowiada on za żadne opóźnienia, zmiany, złe warunki atmosferyczne i tym podobne.


Jeśli Wasz samolot ląduje po godzinie 11:00 lub ma opóźnienie, bardzo proszę jeszcze w samolocie wypełnić wnioski o wizę (więcej będzie o tym w kolejnych punktach), przebrać się i wykonać ostatnią toaletę, tak, aby przyspieszyć trochę i zaoszczędzić czas na te same czynności wykonywane już na lotnisku. Dochodzi do tego odbiór bagaży, czasem czekacie na nie nawet 30 minut, robi się z tego 12:30 a dostać się trzeba jeszcze na terminal, skąd odpływa motorówka.

Motorówka do Nilandhoo 

Odpływa z Male o godzinie 13:00 w każdy

- poniedziałek

- czwartek
- sobotę

a z Nilandhoo w te same dni o 7:30 rano.


Pojawiły się dodatkowe kursy w pozostałe dni, jednak nie chcę brać ich za pewniaka, ponieważ jeśli okaże się, że połączenie nie przyjęło się z uwagi na małą ilość pasażerów, zostanie zniesione. Dlatego można brać je jako alternatywę (jeśli macie już kupione bilety i lądujecie na przykład w środę i jeśli okaże się, że łódź nie płynie, zostać trzeba będzie na noc w stolicy i przypłynąć do nas następnego dnia). 

Łódź nazywa się D.M.M.A EXPRES 3 i odpływa z Male, z przystani obok restauracji Merry Brown. Płynie ok 2,5 do 3 godzin (w zależności od pogody oraz na ilu wyspach po drodze się zatrzymuje).


Mapa Male' (X oznacza miejsce postoju motorówki).




Cena: 45 USD od osoby w jedną stronę (bilety zamawiam ja, z tygodniowym wyprzedzeniem, aby zagwarantować miejsca. Rozliczamy się za nie po przyjeździe na Nilandhoo)


Wybierając bilety lotnicze, warto brać pod uwagę takie, które pasują do motorówki, czyli: przylot w poniedziałek, czwartek i sobota do godziny max. 11:50 a powrót w te same dni, po godzinie 13:30. Jeśli się tak nie uda, zawsze możemy zorganizować nocleg w stolicy i przypłynąć / wrócić w dzień, kiedy jest motorówka. 







Publiczny prom

Z Male we wtorki o 21:00 z Annie Jetty (North Harbour) a z Nilandhoo w soboty o 13/14:00 i płynie ok. 7 godzin. Rozkład może ulec zmianie podczas wakacji czy ważniejszych świąt.
Łódź przybija do Nilandhoo planowo o 4 nad ranem, proszę mieć na uwadze to, że check - in jest dopiero o godzinie 12:00. Także ta noc również będzie liczyła się do rezerwacji noclegów w Guest House (rano będzie normalnie podane śniadanie).
Cena: 16 USD od osoby w jedną stronę






Samoloty Fly Me 
Podróż samolotem do lotniska w Mamingili (Ari Atol) - czyli, prosto z lotniska, bez potrzeby przemieszczania się do Male'. Z Mamingili my odbieramy i zawozimy na Nilandhoo. Podróż nieco kosztowna, bo bilet w jedną stronę kosztuje 167 USD plus motorówka, którą musimy odebrać z lotniska (ok. 250  - 400 USD, w zależności od warunków pogodowych, dzieli się na ilość podróżujących). Widoki z samolotu za to, bezcenne!

Cena: 167 USD przelot samolotem + motorówka do Nilandhoo






Hydroplan
Istnieje możliwość, dzięki uprzejmości okolicznego resortu, ze skorzystania  z transferu hydroplanem. Lot odbywa się z Male do resortu lub z resortu do Male. Z resortu lub do resortu trzeba się jeszcze dostać motorówką (koszt 50 USD od osoby).
Koszt przelotu, jeśli resort ma jeszcze wolne miejsca w swojej puli wynosi 225 - 250 USD za osobę w 1 stronę. Jeśli natomiast resort nie ma już miejsc, to można zabukować bilety bezpośrednio u przewoźnika TMA, wtedy koszt jest 385 USD od osoby w jedną stronę. 

Aby zabukować miejsca w hydroplanie wysyłam maila z prośbą o przydzielenie ich naszym gościom, nie wcześniej niż 3 dni przed planowaną podróżą. Ostateczny grafik ustalany jest na dzień przed odlotem, także czasem do ostatniej chwili nie wiadomo o której godzinie (i czy w ogóle) odbędzie się lot.



4. Taksówki w Male' 
Cennik jest jeden: 25 rufiji bez walizek i 35 rufiji z walizkami. Naciągając, powiedzmy, że max. 3 USD powinniście zapłacić. Najlepiej już podczas drogi naszykować sobie pieniążka i wręczyć taksówkarzowi, aby się po przyjeździe nie okazało, że winszuje sobie 15 USD.

Transport pomiędzy wyspami 

Często piszą do mnie osoby, planujące zwiedzanie kilku wysepek podczas swojego pobytu, chcąc pozostać po 2 - 3 dni na jednej i jechać dalej na inną. Niestety muszę zmartwić, ale nie jest to wcale takie proste. Turystyka na Malediwach jest od niedawna (mowa o lokalnej bo resorty są już od 40 lat, ale one maja swój własny transport). Wyspy nie są dobrze skomunikowane ze sobą, nie ma tak, że z każdej prawie wyspy można dostać się wszędzie. Chcąc udać się na inna lokalną wysepkę, szczególnie, jeśli znajduje się ona na zupełnie innym atolu, należy wrócić do Male i tam przesiąść się na kolejny prom lub motorówkę. Biorąc pod uwagę fakt, że promy nie na każdą wyspę odpływają codziennie, Wsza trasa musi być logistycznie dopasowana tak, aby po opuszczeniu jednej wyspy, w ten sam dzień był transport na kolejną. I oczywiście godziny musza pasować, tak, aby obeszło się bez dodatkowej nocy w Male. I pamiętajcie, że tracicie tym samym cały dzień na przemieszczenie się.
Można sprawniej poruszać się w obrębie danego atolu, np. publiczne promy MTCC płynące na dany atol, zatrzymują się po drodze na poszczególnych wysepkach, czyli można przypłynąć na ostatnią wyspę a potem rano wsiadać na prom, który płynie w kierunku Male i zatrzymuje się na wysepce obok. Tylko takie skakanie po wyspach nie da nam szansy poznać lepiej mieszkanców, ich zwyczajów, bo ledwo przyjedziemy i zobaczymy kim są ci ludzie, już trzeba uciekać na kolejną wyspę. Moim skromnym zdaniem - lepiej jest pozostać w jednym miejscu (max dwóch) i lepiej przyjrzeć się danej społeczności. Chyba, ze macie do dyspozycji przynajmniej 3 tygodnie pobytu.

4. Sklepy i restauracje na wyspie Nilandhoo
Mamy 5 lokalnych jadłodajni na wyspie, w tym jedna "piekarnia", w której dostać można świeże pączki i lokalne wypieki (na słodko i na słono), mają nawet kawę z ekspresu :) Typowo lokalne, niezbyt eleganckie i nie takie, gdzie kelner nakłada serwety na kolana. Nie ma ładnego menu w złotej oprawie, menu nie ma w ogóle. Nie ma obsługi mówiącej biegle po angielsku, ale jest lokalnie - jest tak, jak ludzie tu biesiadują, gdzie spotykają się przy snackach z gabloty i kawie, pomiędzy większymi posiłkami. Jedni uwielbiają ten klimat, inni będą od niego stronić. Są to typowo malediwskie restauracje, nazywane tu przewrotnie "hotel".

Sklepy są co rusz, właściwie w każdej jednej uliczce. Ceny dość europejskie, asortyment: szwarc mydło i powidło. Wiadro gwoździ obok pieluch, dezodorant koło masła. Ale jest wszystko to, co niezbędne no i ma swój egzotyczny urok :)





Sklepy






Kawiarnio - restauracja / piekarnia










W piekarni podają najlepszy sok z marakui a w sezonie z mango. 

Bistro ALANASI, nowo otwarta restauracja. Serwują tam jedzenie, jednak wszystko odbywa się tak bardzo powoli, że godzinami czeka się na posiłek :( Nawet, jak umówisz się na konkretną godzinę spokojnie możesz przyjść pół godziny później. Nieco szybciej dostać można świeże soki albo pysznego milk - shake'a 






5. Plaża na wyspie
Mamy na wyspie wydzieloną plażę tzw. bikini, gdzie panie mogą opalać się i kąpać w kostiumach kąpielowych. Plaża nasza zaczyna się od wejścia, na prawo, do końca cypelka. Ale pamiętajmy: idąc na plażę, na zakupy czy wracając do Guest Housu, odziejmy się drogie panie. Chociażby kolorowe pareo, zarzucone na ramiona czy ręcznik plażowy. Nie w samym kostiumie, w którym na dobrą sprawę nie wyszłybyśmy na zakupy nawet będąc w Sopocie czy innym kurorcie.

A plaża jest jaka - jest piękna! Jest długa, piaszczysta, dziewicza i pusta! Zresztą, ona sama się broni, tylko zobaczcie











Wejście na plażę bikini















Huśtawka w wodzie z widokiem na zachód 



Słońce zachodzi dokładnie po naszej części plaży 

6. Wycieczki, czyli miejsca w jakie Was zabieramy 

Przeczesałam całą okolicę, aby pokazać Wam to, co najpiękniejsze. Dla tych co na długo i dla tych, co wpadają na chwilę, aby poczuli prawdziwy klimat prawdziwych Malediwów. Cena wycieczek uzależniona jest od ilości biorących udział i wiadomo, że im więcej, tym taniej za osobę. Goście często dobierają się w grupy, aby wychodziło korzystniej i aby wszyscy jechali w jednym kierunku, zawsze to raźniej dzielić tą radość, ze spotkanego żółwia czy rekina.

Mamy w okolicy Sand Bank - czyli plażę po środku niczego, oblaną pięknie turkusową wodą, z przepiękną rafą koralową, na której łatwo spotkać żółwie i rekiny rafowe. Od razu wiedziałam, że mieszkają tam żółwie - dużo tam zielonego, miękkiego koralu, którym one się żywią. Całodniowa wycieczka kosztuje 50 USD od osoby (podaję ceny maxymalne, czyli w przypadku tylko dwóch osób chętnych).







BBQ na bezludnej wyspie - odkryłam dwie rajskie, bezludne wysepki. Odwiedziłam je obie, ale grillujemy głównie na jednej (wielkość może 300 metrów na 100). Premiera była taka, jak się spodziewałam, zachwyty, podskoki, wbieganie do wody, zdjęcia i niedowierzanie, że woda może mieć taki kolor i, że jesteśmy na wyspie, na której poza nami, nie ma nikogo. Przepiękna rafa dookoła, widziane rekiny oraz manty. Cena za piknik max 60 USD, w cenę wliczony jest transfer i lunch.














Island Hopping - zwiedzanie pobliskich lokalnych wysepek. Niby każda taka sama, a jednak każda ma to coś, co ją wyróżnia. 50 USD za dwie wyspy. Na jednej z nich przystanek na plażowanie i snorkeling na przydomowej rafie













Snorkeling  wycieczka trwa 3 godziny i kosztuje 35 USD. Snorkeling pasuje, aby połączyć go z inną wycieczką (Sand Bankiem) i wychodzi wtedy Full Day (50 USD).














Wizyty w resortach






Sun Aqua Vilu Reef 




Angsana Velavaru




 Filitheyo 



Niyama Per Aquum



aaaVeee Nature's Pararise



Z wycieczek mamy także Delfiny w środowisku naturalnym - wypływamy w rejs w  poszukiwaniu delfinów







Rekiny wielorybie jest to nasza najdalsza wycieczka, dlatego też jedna z droższych (200 USD od osoby i mniej). Biorąc pod uwagę fakt, że rekiny te występują zdecydowanie najczęściej na Ari Atoll, miejsce to oddalone od naszej wyspy o 45 km a Malediwy mają z południa na północ 820 km - jesteśmy stosunkowo blisko





Nocne i poranne łowienie ryb - możliwość wybrania się z lokalnymi rybakami na połowy. Atrakcja o dziwo najbardziej wciągająca panie, które to łapią przeważnie największe sztuki. 




Z dodatkowych atrakcji wprowadziłam również sesję zdjęciową dla Nowożeńców (w ogóle mam w ofercie pakiet dla Nowożeńców , dostępny jest tutaj oraz kolację na plaży przy blasku pochodni i gwiazd. Dostępne opcje nie tylko w pakiecie na podróży poślubnej - każdy może zamówić sobie sesję lub romantyczną kolację na plaży. Na urodziny, rocznicę, lub .. bez okazji. 










Łapanie ośmiornic z lokalsami czy nocny snorkeling koszt 20 - 30 USD ( w zależności od miejsca w którym się to odbywa oraz czy zejście do wody z brzegu czy z łodzi - to zależne jest od widoczności danego dnia), wodoodporna latarka jest w cenie. Nocą można spotkać inne stworzenia niż w dzień, np. langusty, krewetki, ośmiornice, śpiące żółwie oraz żerujące rekiny.





Szczegółowy cennik wycieczek zamieściłam tutaj


Sprzęt do snorkelingu mamy do wypożyczenia na miejscu, za symboliczną kwotę 1 USD za komplet (maska + rurka) i 1 USD płetwy. Ale jeśli posiada ktoś swoje - polecam ze sobą zabrać. Co swoje to swoje, a i dopasowane i nie ma potem problemu, że coś za małe, za duże, przecieka.


Grafik atrakcji ustalamy już sobie na miejscu.


Nurkowanie ze sprzętem - przeczesaliśmy okolicę, w poszukiwaniu najpiękniejszych miejsc do nurkowania. Ja sama też nurkuję i przyznam, że jestem pod wrażeniem tego, co zobaczyłam na tym dziewiczym jeszcze atolu. Mam swoje ulubione rafy, przepiękne! Żyjące, kolorowe, pionowe ściany pełne życia, a i takie, gdzie można spotkać rekiny, żółwie i manty, można też ponurkować na wraku. Po więcej info odnośnie nurkowania proszę pisać do mnie na maila magdalena.typel@gmail.com lub kontaktować się poprzez mój fanpage Dzienniki Typelka - na Malediwach













Z dodatkowych atrakcji: wypożyczalnia rowerów, rowerka wodnego oraz kino na plaży.







Aktualny cennik do wszystkich wycieczek i atrakcji znajduje się tutaj


7. Waluta
Waluta, jaką warto ze sobą zabrać to dolary lub euro. Najpopularniejsze są dolary, przyjmowane są wszędzie. Miejscowa waluta też jest ok, ale jeśli ktoś planuje wycieczki do resortów - tam będzie mógł płacić tylko dolarami, euro lub kartą kredytową. Także nie warto jest wymieniać całej kwoty na rufije.
1 USD = 15.42 mrf (od wieków ten sam i niezmenny kurs)
1 Euro - ok. 17.50 mrf (aktualnie, ale kurs waha się od 16 do 22 nawet więc warto mnie zapytać przed wyjazdem)

Ważne: przy wymianie dolarów w kantorze, jeszcze przed wylotem, należy zwrócić uwagę na jakość pieniądza, ponieważ Malediwczycy są bardzo wyczuleni na tym punkcie, nie przyjmują zniszczonych, brudnych, starych i takich sprzed 2003 roku. Muszą być nieskazitelne, nówki sztuki.
Nie na wszystkich lokalnych wyspach są banki i bankomaty. Na większości nie ma. Nie każdy Guest House ma też terminal do płacenia kartą dlatego dobrze jest mieć ze sobą gotówkę. Bankomaty są w Male' i na lotnisku, ale wypłacają tylko rufije. Nie każda karta także jest akceptowana (goście mają czasem problem z wypłatą pieniędzy z kart Visa, dlatego bardzo ważne jest, aby mieć przygotowaną na ten wyjazd gotówkę. 

AKTUALIZACJA: weszła nowa zasada przyjmowania "małych" pieniędzy, tzn. 1 USD, 5 USD, 10 USD - uznawane są one jako małe nominały i ich równowartość to 10 mrf (można się spotkać z 12 lub 13 mrf) więc proszę się nie dziwić i nie czuć oszukanym, jeśli ktoś tak właśnie przeliczy Wasze pieniądze. 1 USD = 10 mrf. 5 USD = 50 mrf, itd. Jest to wymysł banku, podobnie jak z jakością pieniądza - takie bank narzuca zasady i takie też egzekwuję czy to ja czy lokales np. w sklepie.


8. Podatki i ukryte koszty

Na Malediwach panuje zasada podawania cen netto (w restauracjach, hotelach, resortach). Do ceny podanej np. na bookingu czy w kartach menu w restauracjach (w Male czy w resorcie) należy doliczyć jeszcze 12 % podatku i 10% opłaty serwisowej. Opłata serwisowa to nic innego, jak napiwek dla pracowników. W niektórych miejscach spotkałam się z kwota 11,20%. Niektóre restauracje pobierają tylko te 12%, niektóre tylko te 10%, w każdym razie nie dziwić się gdy przy płaceniu wychodzi więcej, niż zakładaliście (ja podaję ceny zawierające już te wszystkie procenty, aby nie było zamieszania i potem " a bo ja nie wiedziałem" ;)). Czytać należy wszystkie gwiazdki oraz "drobnym drukiem".
Metoda liczenia kwoty brutto:

cena netto + 10% = x

 x + 12% = cena brutto

(do ceny noclegów + 3 USD za osobę za noc podatku zielonego + 2 USD beach fee)


9. Internet
Internet dostępny jest u nas w każdym pokoju, nieodpłatnie. Sygnał może nie jest powalający, ale jest przyzwoity i jeśli popatrzymy na mapę i zorientujemy się, że Nilandhoo to ta mała kropeczka, gdzieś na środku Oceanu Indyjskiego - docenimy, że internet tutaj w ogóle jest :))
Internet jest limitowany, nie ma tu niestety możliwości podpięcia stałego łącza. Jest to zwykła karta sim, jednego z operatorów sieci komórkowej. Dlatego prośba z mojej strony jest taka, aby nie ściągać filmów, nie wrzucać ciężkich zdjęć gdzieś na wirtualny dysk - takich, które za bardzo zjadają bajty, bo jeśli limit się skończy - trzeba czekać na internet do przyszłego miesiąca, kiedy pojawi się nowa pula.
Dla osób, które muszą mieć stałe połączenie z internetem (ze względu na pracę lub np. dzieciaki zostały same z babcią w domu), polecam zakupić kartę SIM na lotnisku, dziś dostępne są tam punkty obu operatorów Dhiraagu oraz Ooredoo (po prawej od wyjścia z automatycznie rozsuwanych drzwi). Przykładowy pakiet 17 GB kosztuje 30 USD.

10. Gniazdka
Gniazdka do prądu na Malediwach są takie jak w Anglii, czyli na 3 bolce. W pokojach dostępne są adaptery.

11. Lokalni
Tutaj na Nilandhoo - w ogóle na Faafu Atolu, turysta to nowość. A to jest piękne bo nikt jeszcze nie wie, jak tego turystę urobić, jak wycyckać trochę pieniążka, jak zaczepić, aby wszedł do naszego sklepu z pamiątkami. Dzieciaki z zaciekawieniem spoglądają na białe twarze, czystym angielskim pytają o imię i kraj pochodzenia. Większość - bez względu  na wiek, bardzo przychylnie i z respektem podchodzi do turysty.
Na Nilandhoo czas zatrzymał się wcześniej, niż na wyspach bliżej od Male'. Wyspa jest nie skażona turystyką masową, nie ma restauracji o europejskim standardzie, nie ma knajp, imprez, dyskotek (nie ma nigdzie na Malediwach). Wakacje na lokalnej wyspie to takie trochę "akcja dzieje się na wsi i nie ma dokąd pójść" (Aleksandrowi dziękuję za tekst:) ) Ale to też w tym wszystkim jest najpiękniejsze - możemy obserwować, to jakże inne od naszego, wygodnego życia - życie mieszkańców, którzy są tak zupełnie różni od nas. Że sobie radzą i wygląda na to, że całkiem nieźle. Bez zmywarek, najdroższych i najcichszych, bez pralek, suszących i prasujących jednocześnie, bez samochodów, drogich ciuchów i szpanu. Co potrafią zrobić z kokosa, którą jego część i do czego wykorzystać. Jak sprawnie zrobić kapelusik, breloczek do kluczy, sznurek czy wstążkę na ryby, kiedy wracają z połowów. Dużo mogę pisać, ale po co. Najlepiej przyjechać i przekonać się samemu. 








12. Dress code


Malediwy to kraj w 100% muzułmański (ale nie jest to kraj arabski).
Na takiej wiosce, która ukryta jest gdzieś na końcu świata, zupełnie jeszcze niedawno hermetyczna i zamknięta na to, co się dzieje poza,  panują pewne zasady, do których my jako turyści musimy się dostosować.
Na wyspach obowiązuje dress code, czyli odpowiedni strój. Nie można po wyspie chodzić w samym bikini czy kąpielówkach. W spodenkach ledwo zakrywających pośladki, w koszulkach na ramiączkach, za którego wystaje biustonosz. Brzuch nie może być odsłonięty. Wychodząc do sklepu, portu czy lokalnej jadłodajni, należy pamiętać o ubraniu się w rzeczy nie odsłaniające biustu, ud, brzucha i pośladków. Mężczyźni również po wyspie nie powinni chodzić bez koszulki. Rzeczy nie mogą być prześwitujące, koronkowe, gdzie mimo tego, że coś jest długie - i tak wszystko pod spodem widać jak na dłoni.
Najlepsze będą: najzwyklejsze bluzki, T-shirty, które każdy na pewno posiada w swojej garderobie oraz długie spódnice, spodenki  czy sukienki nie krótsze niż do kolan.
Sprawdzi się pareo lub jakaś narzutka, gdyby coś jednak okazało się zbyt krótkie.

W bikini można być tylko na plaży, w wydzielonej części dla turystów.


Pamiętaj proszę o tych zasadach, jeśli już zdecydujesz się na przyjazd do mnie. W przypadku mężczyzn organizujących wyjazd - przekaż proszę ten punkt swojej partnerce. Lub reszcie znajomych, jeśli ogranizujesz wyjazd dla grupy.












12. Szczepienia i ubezpieczenie podróżne
Malediwy to jeden z bezpieczniejszych krajów, pod względem chorób. Nie ma tu malarii, nie występują również inne choroby tropikalne. Nie są wymagane żadne szczepienia obowiązkowe. Jedynie to w pierwszą noc można złapać coś w deseń grypy żołądkowej, przez zmianę klimatu i długą podróż, ale to szybko przechodzi i nie dopada każdego.
Warto zabrać ze sobą spraye na komary, gdyż te potrafią czasem uprzykrzyć nam pobyt. Lub zaopatrzyć się na wyspie w miejscowe specyfiki (działają na pewno, te przywiezione z kraju mogą nie podziałać na tutejsze komary. Działa na pewno Mugga lub inne repelenty na owady tropikalne).
Ja ze swej strony polecam wykupić ubezpieczenie podróżne, obejmujące sporty wodne, bo może jakaś płaszczka czy trigger fish podczas snorkowania ugryzie nas w palec :) Póki co, podczas moich kilkuletnich  letnich występów tutaj, nie było żadnych tragicznych przypadków. Ale strzeżonego ....

Dodatkowo: warto zapytać u ubezpieczyciela o ubezpieczenie obejmującym opóźnienia czy odwołanie środków transportu ze względu na warunki atmosferyczne. Lub chociaż jakiś zwrot kosztów poniesionych na posiłki w czasie oczekiwania na opóźnioną łódź (ja Wam wtedy wystawię fakturę za zamówione dania, będziecie się z nią mogli starać o zwrot kosztów). 

Oczywiscie nie codziennie motorówka jest odwołana, ale pamiętajmy, że na oceanie może się zdarzyć wszystko (tak, jak na Bali niespodziewanie może obudzić się wulkan, a w Nepalu zatrząść się ziemia) tak na Malediwach (jak Indonezji czy Filipinach) mogą na oceanie pojawić się sztormy. Jeśli trafi to akurat na dzień Waszego powrotu, trzeba będzie korzystać z innych dostępnych środków transportu, takich jak samoloty, hydroplany. Co za tym idzie - większe koszty dostania się do stolicy. Taki wariant ubezpieczenia również może być kosztowny, więc można zamiast wydawać pieniądze na ubezpieczenie, które może się wykorzysta a może nie, warto mieć zamrożonych tych kilkaset zł na awaryjny powrót do stolicy.  Nie chcę nikogo straszyć, bo takie sytuacje nie zdarzają się często, ale jednak zdarzają się ( 2 - 4 razy w skali roku) chcę tylko, abyście mieli świadomość, że jedziecie na środek Oceanu Indyjskiego. Oczywiście sytuacja pogodowa dotyczy całego kraju, więc to nie jest tak, że tylko z Nilandhoo nie można się wydostać. Jeśli sparaliżowany jest cały kraj - dotyczy to wszystkich, bez względu na odległość od lotniska.

Ja ze swojej strony polecam kontakt z firmą ubezpieczeniową (powołujcie się na mnie). Dobiorą Wam ofertę uszytą na miarę.

Ubezpieczenia Anetta Budzińska
Specjalista ds. Ubezpieczeń Turystycznych
Adam Budziński
733 497 418


Obowiązkowo pamiętajcie o olejkach do opalania z wysokim filtrem UV 50, bo jesteśmy na równiku i nie ma tu dyskusji ze słońcem. Nawet, jeśli wcześniej nigdzie indziej Was nie przypaliło i nigdy nie smarowaliście się (lub jakąś symboliczną szóstką) - tu będzie opalać przypalać i na co Wam to. Słońce jest bardzo silne i łatwo o poparzenia. Także kremy z filtrem 50 powinny znaleźć się w każdej walizce. I tak wrócicie opaleni (słońce opala w cieniu, pod parasolem, prze ubrania a także w pochmurny dzień). Warto posmarować się tuż po wylądowaniu w Male - bo opalicie się już czekając na łódź w porcie, jak i na samej motorówce.
Jeśli zależy Wam na losie oceanów, możecie zwrócić uwagę na to, aby w składzie olejków nie nalazły się substancja szkodliwa dla rafy. Chodzi o oksybenzon (benzophenone 3 lub 4, inaczej oxybenzone). Jest to substancja, przez którą koralowce stają się jeszcze bardziej podatne na blaknięcie i stają się mniej odporne dla zmieniającego się klimatu. 
Substancja ta jest szkodliwa również dla naszej skóry. Gromadzi się w skórze i narusza jej warstwę ochronną.


13. Opieka medyczna
Mamy na wyspie Nilandhoo całkiem konkretny szpital - mówię na niego szpital wojewódzki, gdyż jest największy w atolu (a wyspa Nilandhoo jest właśnie stolicą atolu, czyli województwa). Są lekarze z Malediwów i Indii, są pielęgniarki. Każda wyspa lokalna ma centrum medyczne lub właśnie szpital. Lokalni tez czasem chorują.

14. Wiza turystyczna
Wnioski o wizę turystyczną rozdają stewardessy jeszcze podczas lotu. Można wypełnić w samolocie, aby przyspieszyć sobie trochę tę procedurę. Podaje się tam miejsce i termin pobytu, zaznacza informacje o niewwożeniu zakazanych przedmiotów/produktów/alkoholu zbyt dużej ilości gotówki. W Male' na lotnisku jest kilka stanowisk, które dość sprawnie się uwijają. Wiza turystyczna wydawana jest na 30 dni i jest bezplatna.

15. Alkohol
 Dopisuję, jak się okazuje, chyba istotny dość punkt, bo często pytacie mnie o to, jak to jest z tym alkoholem. Czy naprawdę nie jest nigdzie dostępny i co z tym kolorowym drinkiem na plaży? Otóż ... tak jak wyżej wspomniałam - Malediwy to kraj w 100% muzułmański, oznacza to, że nigdzie nie jest sprzedawany alkohol. W żadnym lokalnym sklepie go nie znajdziesz. Nie kupimy niczego spod lady, lokalni nie pędzą niczego, bo temat ich zwyczajnie nie interesuje :) (przynajmniej ci, których ja poznałam, ale pewnie znajdzie się gdzieś ktoś, bo na całym świecie, w każdym kraju znajdzie się jakiś kombinator :) ). Jedyną opcją napicia się kolorowego drinka, jest podczas wizyty w resorcie, jako, że resorty to wysepki, gdzie całe zagospodarowane są pod tylko jeden hotel, nie ma tam lokalnych  ludzi i lokalnego życia (nie ma szkół, meczetów).
Organizuję wycieczki do 5 takich resortów i wtedy można się bez problemu napić.

Dla smakoszy piwa - pojawiło się bezalkoholowe  :) Można wstawić do lodówki, będzie zimne i przy otwieraniu będzie robiło "pssst" :) Zawsze to jakaś alternatywa.





16. Śmieci na Malediwach

Nie jest tajemnicą, ani nikt specjalnie nie robi też z tego tajemnicy, że Malediwy, jak zresztą większość krajów azjatyckich ma problem ze śmieciami. Wyspy to małe powierzchnie, ale każda z wysp ma swoje wysypisko. Kiedy myśli się o Malediwach, widzi się nieskazitelną wodę i plażę, jednak pamiętajmy, że zarówno lokalni jak i turysci produkują śmieci - i nie tylko mowa o rzucaniu gdzie popadnie - na zrobienie posiłku dla gości, czy to w Guest Housie czy w resorcie, potrzeba otworzyć puszkę tuńczyka, paczkę makaronu, karton mleka, środki czystości do prania i sprzątania są w plastikowych butelkach. Turyści pozostawiają puste opakowania po kosmetykach, pałeczki do uszu - no bez wdawania się w szczegóły. Fakt jest jeden - te rzeczy nie rozpływają się ot tak. Gdzieś je trzeba wynieść, składować. Jest na Malediwach znana już pewnie większości z Was wyspa wysypisko - Thilafushi się nazywa. Jest ona nieopodal Male'. Składowane są tam śmieci z całego kraju i spalane. Ale zanim dotrą one na tą wyspę, muszą na tych małych wysepkach gdzieś się przecież podziać. Koszta są zbyt ogromne, aby codziennie wysyłać prom - śmieciarkę. Przypływa ona np. na Nilandhoo raz na ok. 3 miesiące. Stąd może nie zbyt przyjemne pierwsze wrażenie - wjeżdżając na Nilandhoo, wysypisko tu jest tuż obok portu. Widzi się je od razu, podpływając motorówką do brzegu. Widok nie jest najlepszy, ale jakby nie ma tu innej możliwości. Lepiej, że jest w porcie, niż u nas gdzieś na plaży (czyli dokładnie po przeciwnej stronie wyspy). Nie da się wywieźć śmieci, jak to jest u nas - za miasto, bo powierzchnia wyspy jest zbyt mała i zwyczajnie nie ma czegoś takiego jak "za miastem". Śmieci są i będą zawsze i wszędzie, tam, gdzie są ludzie. Kwestia tego, że nie wszędzie da się je schować.
Inną kwestią jest podejście lokalnych do śmieci. A właściwie brak jakiegokolwiek podejścia. Jeszcze 10 - 15 lat temu nie było plastikowych butelek, puszek z tuńczyka, przecieru, zupek chinskich. Nie było reklamówek jednorazowych. Nie było tego, co dziś zalało ten malutki kraj. Kiedyś talerzem był liść z bananowca, którego zawijało się wraz z resztkami jedzenia i wyrzucało do Oceanu. Do rana nie było już po tym śladu. Wodę czerpało się z jedynej na wyspie studni ze słodką wodą (jest ona do dziś). Łupki z kokosa ułożone jak menaszki, jedna na drugiej, zawieszone na sznurku do kija, niósł lokales na karku. Wszytko było organiczne, więc wszystko rozkładało się bardzo szybko lub nawet nie zdążyło, bo ryby, kraby, nietoperze i wrony od razu się za to zabierały. Dziś przyszła cywilizacja. Plastik ohydny i wszechobecny. Szkło. I metal. Nie przyszła tylko wieść o tym, jak się z tym obchodzić. Wszystko, co zjedzone, wypite, ląduje na ziemi, tam, gdzie zostało spożyte. Dosłownie, pod nogi. Nie ma koszy na śmieci, bo nikt nie wie, jak z nich korzystać. I choć cisną się epitety na  usta (dobrze, że nikt nie rozumie) to staram się tych ludzi jakoś wytłumaczyć. Zrozumieć. Że nie wiedzą, nie znają, nikt im wcześniej tego nie dał, nienauczył. Pojęcie ekologii nie istnieje. Zaczęliśmy od jakichś pięciu lat przyjeżdżać tutaj my - "biali", światli i cywilizowani ludzie. (Mowa o wyspach lokalnych, w resortach turystyka jest od prawie 40 lat). Przemądrzamy się, krytykujemy, szykanujemy wręcz. JAK TAK MOŻNA nie szanować tego, co się ma. DLACZEGO oni tak śmiecą? A no dlatego, że nikt ich tego nie nauczył. Wiedzę przywozimy właśnie my, turyści. Turyści z Europy. My, którzy jesteśmy w twej dziedzinie o lata świetlne od Azji. Jest edukacja w szkołach, są stowarzyszenia, projekty, wreszcie przymus segregowania śmieci. A mimo tego .... tylko 18% osób to robi. Nie jesteśmy też święci, wystarczy przejechać się do lasu. Na szlaku rowerowym, gdzie stoi wielki kontener na śmieci, a te i tak walają się dookoła. Bo za ciężka klapa, bo trzeba otworzyć. Po co? Lepiej walnąć obok. Tak więc ... dajmy tym ludziom szansę, oni się nauczą. Ja osobiście widzę progres, jak jest teraz a jak było jeszcze 4 lata temu. Oczywiście, że są to małe kroczki, ale nie od razu Kraków zbudowano.

EDIT: Wysypisko z portu zostało przeniesione w maju 2018 w inną część wyspy.



17. Wiadomości prywatne i maile 
Pisząc do mnie wiadomości, bardzo proszę korzystać z jednej formy (facebook, fan page lub e-mail) ponieważ okazuje się czasem, że dostaję na każdą możliwą skrzynkę maila od tej samej osoby. Jeśli jestem już online, to bez względu na to, czy napiszecie na maila, facebooka czy innego komunikatora - czas oczekiwania na odpowiedź będzie taki sam.

W przypadku wstępnych zapytań o ofertę, bardzo proszę podać:
-  termin, w jakim planujecie przyjechać, może być mniej - wiecej podany tylko miesiąc
- długość pobytu (ok. 7, 9, 12, 14 noclegów czy więcej)
- ilość uczestników wraz z wiekiem dzieci, o ile takowe biorą udział w wyjeździe
- jeśli wyjazd z dziećmi, mile widziana informacja czy dla dziecka ma być dostawka, czy jest np. jeszcze na tyle małe, aby spać z rodzicami na jednym dużym łóżku.

Komunikując się ze mną poprzez maila, proszę pisać w tej samej wiadomości ("odpowiedz"), nie zakładając nowej konwersacji, tak, abym mogła mieć wszystkie nasze ustalenia "pod ręką".
Kontaktując się po kilku - kilkunastodniowej przerwie (czy to mailowo czy poprzez facebooka) proszę wspomnieć o jakim terminie rozmawialiśmy i ilu osób dotyczyła rezerwacja. Ciężko jest pamiętać o czym konwersuje się z 500 osobami jednocześnie, dodatkowo czas poświęcony na szukanie szczegółów w historii rozmowy, która jest czasami niezwykle długa :) mógłby być spożytkowany na odpowiedź kolejnym dwóm osobom - mam szansę odpowiedzieć większej ilości osób w ciągu jednego dnia i czas oczekiwania na wiadomość zwrotną się skraca.

Mam też ogromną prośbę o nie poganianie mnie. To na pewno niczego nie przyspieszy, bo odpowiadam na wiadomości w kolejności, w jakiej do mnie przyszły. Jeśli wyślecie wiadomość przypominającą się - Wasza znów ląduje na górze, tym samym czas oczekiwania na odpowiedź wydłuża się.
Jeżeli natomiast minie 4 dzień, a wiadomość zwrotna nadal nie przyszła - napisz proszę jeszcze raz - może gdzieś się zawieruszyła. Czasami Facebook "odklikuje" mi wiadomość, która jest na samej górze.
Proszę pamiętać o różnicy czasu między Polską a Malediwami. Jest to 3 godziny w czasie letnim i 4 w zimowym. Jeśli piszesz do mnie o 22:00 czasu polskiego, proszę nie złość się, że nie odpisuję od razu.

Powyższe prośby powstały w oparciu o doświadczenie.

18. Proces rezerwacji 

Nie dokonuję rezerwacji wstępnych. Pokoje bukuję dopiero po zakupie biletów lotniczych.

Bilety lotnicze goście zakupują we własnym zakresie (ja mogę pomóc w poszukiwaniach dogodnych lotów, przesłać link, ale ostatecznie kupujecie je sami).
Jeśli posiadasz bilety lotnicze i jesteś zdecydowany na przyjazd do mnie, wysyłasz mi:

-  numery lotów

- dokładne daty i godziny lądowania i startu w/z Male
- imiona i nazwiska wszystkich podróżnych
- wiek dzieci, jeśli takowe też podróżują

Ja na podstawie tych informacji wystawiam potwierdzenie rezerwacji noclegów, które może być wymagane podczas odprawy paszportowej na lotnisku w Male. Wysyłam je w formie pdf wraz z informacjami odnośnie miejsca, gdzie będzie na Was oczekiwał mój przedstawiciel, odnośnie płatności oraz kilka innych ważnych informacji i wskazówek (dla przypomnienia, gdyż większość i tak znajduje się w powyższym wpisie).

Rozliczenie odbywa się w gotowce na miejscu, w dolarach amerykańskich (USD), przy zakwaterowaniu. Nie ma konieczności wysyłania zaliczki.
Bilety na motorówkę i prom na Nilandhoo zamawiam i opłacam z wyprzedzeniem, aby zagwarantować miejsca. Rozliczamy się za nie również na miejscu. 

Nie ma możliwości zrobienia przelewu na konto. Polskiego konta nie posiadam, a na to dolarowe potrącane są horrendalne prowizje, dlatego taka forma nie jest korzystna dla żadnej ze stron.


BONUS:



Czego nie powinnyśmy robić na Malediwach: 

Wiem, że w krajach takich jak Egipt, Turcja, Tajlandia czy Tunezja targowanie się jest na porządku dziennym. Tam jest masa turystów, sklepiki są pod turystów, knajpki są pod turystów. Na Malediwach na lokalnej wyspie ląduje sie po środku czyjejś codzienności, turystyka nie jest rozwinięta. Są lokalne sklepy i knajpki, gdzie jadają i zakupy robią lokalni. Ceny sa lokalne. Nikt nie zawyża ich specjalnie dla turystów (może są jakieś wyjątki w miejscach bardziej uczęszczanych). Jeśli idziemy zatem do sklepu i kupujemy sok, sprzedawca mówi nam cenę - nie mówimy, że drogo i nie zaczynamy zbijac ceny, bo cena jest taka sama, jak dla lokalesa i jest taka, jaka własnie ma być. Sprzedawca robi wtedy duże oczy, nie wie do końca o co nam chodzi (byłam tego świadkiem). Pamiętajmy - w sklepach i knajpkach nie targujemy sie (czy widział ktoś kiedyś targującego się Chinczyka w Żabce?). Na Malediwach z reguly wcale nie jest tanio. Wszystko jest importowane a ceny w sklepach sa porównywalne do naszych, europejskich.


Zabierać ze sobą muszelek i rafy

Jak z większości krajów na świecie, także i z Maledidów jest zakaz wywożenia muszelek i rafy koralowej, pod groźbą kary pieniężnej do 5000 USD. Pytanie, czy gra jest warta świeczki.
Znam dwie osoby, które dostały karę (nie w Male, ale juz po wylądowaniu w Europie, jedna dostała 120 USD a druga 150 USD kary). 

Zrywać kokosy

Każda palma, drzewo bananowca czy inny bakłażan, do kogoś należy. Palmy są podpisane, jeśli się im przyjrzycie, każda ma wyryty lub napisany farbą olejną numerek. Oznacza to, że nie można tak po prostu podejść i zerwać sobie kokosa czy banana, bo są one czyjąś własnością. Nawet, jeśli palma stoi na środku drogi. Jeśli kokos spadnie - powinien tam zostać. 


O CZYM PAMIĘTAĆ:


- Olejki do opalania filtr 50

- dolary nie starsze niż 2003 rok i nie zniszczone (nie moga być nawet lekko naderwane, sprawdź dokładnie, szczególnie nowy banknot 100 dolarowy, z dodatkowym paskiem zabezpieczającym - często banknot przedarty jest właśnie przy tym pasku)
- coś do plywania z długim rękawem (klasyczny long sleve lub lycra)
- odpowiednie odzienie nieodsłaniające biustu, ramion i pupy (spodenki, spódniczki minimum do połowy ud)
- pareo do zarzucenia na ramiona bądź przepasania jeśli strój wyda się nieodpowiedni
- masek i płetw jeśli takowe posiadasz (co swoje to swoje)
- spray na komary - zdarza się, że jednego ugryzie raz przez 2 tygodnie, ktoś inny nie może spokojnie zjeść posiłku. Jeszcze inny nie będzie wiedział nawet, że komary tu istnieją, bo nie ma reguly. Spray na komary egzotyczne zawsze warto jest mieć ze sobą (w razie czego są też dostępne na miejscu w lokalnym sklepiku)
- SPRAWDŹ DATĘ WAŻNOŚCI SWOJEGO PASZPORTU, musi być ważny co najmniej jeszcze przez 6 miesięcy od daty powrotu z wakacji. Przy zmianie nazwiska upewnij się, że bilet jest na takie samo nazwisko, jak paszport.

W związku z tym, że pojawiają się pytania o długi rękaw, część z Was pewnie puka się w głowę czytając o długim rękawie na Malediwach :) ale tak - może on uratować Ci wyjazd :) I niejeden mi już za ten wpis podziękował :))) I leginsy do tego wcale też nie są złym pomysłem. Jeśli lubisz snorkeling, spędzasz w wodzie masę czasu, podziwiając podwodny świat to nawet się nie zastanawiaj. Szuruj do sportowego lub zamawiaj na allegro :) Chodzi o coś takiego


https://www.google.mv/search?q=rashguard+long+sleeve&rlz=1C1NHXL_enMV684MV684&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwi89OrggYTYAhVJtI8KHeGcA4sQ_AUICigB&biw=1366&bih=637


Wszystkie zdjecia i opisy sa mojego autorstwa (chyba, że zaznaczono inaczej). Kopiowanie bez mojej zgody jest zabronione.



Komentarze

  1. A czy alkohol można spożywać na wyspie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie można. Na żadnej lokalnej wyspie nie można spożywać alkoholu, nie ma go w ogóle w sprzedaży.

      Usuń
  2. chciałabym bardzo odwiedzić wyspę. w lipcu biorę ślub i mam urlop od 6.07. Czy to dobry miesiąc na wakacje na Malediwach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy miesiac jest dobry :) a lipiec to niski sezon wiec i ceny sa nizsze

      Usuń
    2. A jaka jest szansa na słoneczne dni w czerwcu i lipcu?

      Usuń
  3. a czy pazdziernik to dobry czas ???? czy pora deszczowa . I w jakich miesiacach sa najwyzsze ceny .pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powiedzieć. Pora deszczowa już powinna się teoretycznie skończyć, ale tak jak pisalam w punkcie 1 - nie ma reguły na to, kiedy spadnie deszcz.

      Usuń
    2. Trudno powiedzieć. Pora deszczowa już powinna się teoretycznie skończyć, ale tak jak pisalam w punkcie 1 - nie ma reguły na to, kiedy spadnie deszcz.

      Usuń
    3. A najwyzsze ceny sa od listopada do marca. A takie naj jaj to grudzien i styczen

      Usuń
  4. przylatujemy na Male 25 października (niedziela) o 9.35 a odlatujemy 31 października (sobota) w godz. 11.
    Czy jest możliwość dostania się do Starfish Inn jakimś środkiem transportu poza oczywiście drogimi samolotami?
    Zastanawiam się nad wynajęciem pokoi właśnie w tym hotelu a widzę że są dostępne dla 5 osób tylko nie wiem jak z transportem :) Proszę o pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W niedzielę nie ma transportu na wyspę niestety, trzeba by było zostać w Male na noc do poniedziałkubi udać się motorowka. W czwartek jest transport więc nie byłoby problemu

      Usuń
  5. Witam!
    Wspanialy blog§ Od kilku tygodni szukamy inspiracji na nasza podroz poslubna i juz wiem, ze to beda Malediwy. Po prostu po przeczytaniu opisow i obejrzeniu zdjec MUSZE zobaczyc to wspaniale miejsce :-)
    Mam dwa pytania, jedno dotyczy tej slynnej "pory deszczowej". Otoz nasza podroz poslubna przypadalaby na koniec maja/ poczatek czerwca, tego terminu raczej nie mozemy zmienic, ze wzgledu na urlop. Czy jest Pani w stanie powiedziec jak w praktyce wyglada Malediwska "zima"? To znaczy czy na ok 12 dni pobytu mamy sie spodziewac codziennych deszczy i zachmurzenia z rzadkimi przejasnieniami czy raczej na odwrot? Jak moze to wplynac na warunki na morzu- tzn transport z wyspy na wyspe. Nie ukrywam, ze chcielibysmy zarezerwowac noclegi na dwoch lub trzech roznych wyspach lokalnych, i dodatkowo wybrac sie na jakies wycieczki na nurkowanie, lub ewentualnie okoliczne resorty. W jakiejs relacji przeczytalam, ze ktos wybral sie na wycieczke do resortu i wieczorem zerwal sie deszcz i wiatr i podroz powrotna byla tak nieprzyjemna, a wrecz straszna, ze nie zdecydowal sie na zadna wycieczke do konca pobytu. Chcialabym wiedziec czy w tym okresie to jest regula, czy raczej kwestia pecha :-)
    Drugie pytanie dotyczy transportu na wyspe; na ktorej znajduje sie Pani Guest House. Otoz tak jak wspominalam prawdopodobnie zarezerwujemy nocmegi na roznych wyspach stad moje pytanie: czy na Pani wyspe mozna sie dostac tylko bezposrednio z Male czy moze istnieje opcja transportu z innej lokalnej wyspy.
    Dziekuje za pomoc i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam serdecznie, chciałam zapytać jak tubylcy zaptarują się na turystów śpiących w namiotach " pod chmurką"? W niezorganizowanych noclegach?

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam, chciałam podpytać czy cena podana przez Panią jest za 1 osobę czy za pokój? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podane ceny sa za pokoj

      Usuń
    2. Podane ceny sa za pokoj

      Usuń
    3. A czy podróż tam samemu to dobry pomysł czy wszędzie są tylko pary/małżeństwa? ;)

      Usuń
  8. witam
    czy istnieje na wyspie jakis Diving Center? lub jest mozliwosc byc odbieranym z wyspy na nurkowanie? nie o pojedynczy dzien mi chodzi tylko wielokrotnie
    pozdrawiam maro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mamy od niedawna centrum nurkowe, sama też nurkuję :) Przeczesaliśmy naszą okolicę - jest piękna. Planuję kolejny post właśnie o tym. Proszę odezwać się do mnie na maila magdalena.typel@gmail.com

      Usuń
  9. Witam
    Czy posiada Pani pokoje 3-osobowe?
    Podróżujemy 2 dorosłych i prawie dorosła córka 16 lat.
    Dziękuję i pozdrawiam z szarej Polski
    Adam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mamy możliwość wstawienia dodatkowego łóżka. Po więcej szczegółów zapraszam do postu "Malediwy z dziećmi"

      Usuń
    2. Czy jest wolny pokój dla opisanych 3 osób na okres 28.12.2017 do 06.01.2018?

      Usuń
    3. Tak, mam jeszcze pokoje

      Usuń
  10. Witam,
    Gdzie można znaleźć Pani adres e-mail? Czy ewentualnie mogłaby Pani podać w odpowiedzi ? Pozdrawiam serdecznie.Karolina

    OdpowiedzUsuń
  11. Awesome! Its genuinely amazing paragraph, I have got much clear idea regarding from this article.

    OdpowiedzUsuń
  12. I was suggested this blog by my cousin. I'm not sure whether this post is written by him as
    nobody else know such detailed about my difficulty.
    You're wonderful! Thanks!

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny blog. Mam nadzieję że kiedyś uda nam się spotkać na opisanych Malediwach. Pozdrawiam. Mateusz

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mam pytań 😊Opisane jest wszystko na tip top 😊

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Resort aaaVeee Nature's Paradise - Malediwy

Dzisiaj przedstawię Wam jeden z resortów, do którego organizujemy dzienne wizyty, czyli aaaVeee Nature's Paradise. Jest to ekologiczny resort, który cały zbudowany został z drewna palmowego. Każdy element wystroju domków, restauracji, miejsc do wypoczynku czy nawet sklep z pamiatkami, utrzymane są w naturalnym klimacie, imitują poniekąd lokalne Malediwy z lat 60-tych. Czyli wygląda tak, jak kiedyś wyglądały malediwskie lokalne wioski. Uwaga: dwa domki mają nawet piasek na podłodze :)
Resort jest absolutnie niedoceniany. Większość gości decyduje się na dzienną wizytę w resorcie Sun Aqua z tego względu, że ma domki na wodzie oraz basen. aaaVeee niestety nie posiada ani jednego ani drugiego, ale jest absolutnie wyjatkowy. Na wyspie można poczuć się jak w dżunglii. Odgłosy natury, egzotyczne ptaki, szum palm, nic więcej. Widokowo moim zdaniem jest ładniej niż w Sun Aqua, dlatego, że bardziej tutaj postawione jest na naturę. Nie jest to takis ztuczny plastikowy twór, tylko drewniane d…

Cennik wycieczek i atrakcji na wyspie * Nilandhoo (Faafu Atoll) *

Aktualny CENNIK WYCIECZEK i dodatkowych atrakcji na wyspie F. Nilandhoo

* Post powstał w 2016 roku, niemniej wszystkie informacje  i ceny są aktualne lub aktualizowane na bieżąco.


* Ceny podane są za 1 osobę, w dolarach amerykańskich, zawierają wszystkie podatki (12%) i opłatę serwisową (10%).
* Dzieci do lat 1.99 gratis. Od 2 do 11.99 lat 50 % od poniższych cen. * Ceny uzależnione są od ilości osób, biorących udział w wycieczce. Im więcej osób, tym wychodzi taniej na osobę. I tak na przykład, jeśli 4 osoby wybierają się na snorkeling, każda z nich płaci po 30$. Jeśli 2 osoby to po 35$ każda. * Podczas wycieczek, udostępniamy sprzęt (maski, płetwy), parasole oraz kamizelki ratunkowe (na życzenie). * Zabieranie do resortów swojego prowiantu jest zabronione.



SAND BANK
Plaża pośrodku niczego, lub inaczej - kupka piasku pośrodku Oceanu Indyjskiego, otoczona krystalicznie czystą wodą oraz ciekawą rafą koralową. Opłynięcie całego sand banku zajmuje ok. 3 godzin. Występują tu żółwie oraz rekin…