Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2013

Mały update z Guraidhoo

To jest własnie tak, że tu nigdy nic nie wiem co będzie dnia następnego. Gdzie mnie statek czy samolot poniesie, często dowiaduję się w ostatniej chwili, najwcześniej powtarzam: najwcześniej, na dwa dni przed planowanym przedsięwzięciem. Dzieje się tak dlatego, że ludzie lubią tu gadać, dużo gadać, dopowiadać swoje. Tym sposobem stałam się hotelową Magdą Gessler, która pojawia się w podupadających hotelikach i stara się je jakoś uratować. Sprawdza gdzie tkwi problem i rzeczywiście jest tak, ze w miejscach cudnych, wychuchanych, gdzie nowoczesne mebelki, balkoniki - gości zwyczajnie nie ma. I rzeczywiście w większości przypadków są to problemy  między ludźmi. Część z nich to po prostu zła reklama, lub jej całkowity brak. Ale dobra, o tym później. Jutro płynę na Thulusdhoo po raz kolejny. Zrobić kilka nowych zdjęć. Bo przecież jestem (tu cytaty, tak się mnie przedstawia, jeden drugiemu i każdy kolejny dorzuca coś od siebie):  manager guest house, travel agent, do tego fotograf -> ma…

ADAARAN Prestige Vadoo, czyli w życiu piękne są tylko chwile

ADAARAN Prestige Vadoo, to resort z tej samej sieci resortów co Meedhupparu. Tutaj także zostałam zaproszona, teoretycznie na inspekcję, ale z maili wyraźnie wynikało, że bardziej zainteresowani są reklamą na moim blogu, niż agencją turystyczną, w której sprzedawać będę wczasy między innymi w ich resortach. Blog to ostatnio bardzo popularna forma reklamy. Blogerzy opisują różne rzeczy, ludzie to czytają, bo bliższa im opinia zwykłego Typla niż kolorowych reklam z gazet i katalogów, często przerysowanych, podkoloryzowanych. Ja tam przekupna nie jestem :P nie będę pisać o czymś dobrze, jeśli nie jestem do tego przekonana. Jednak trudno nie być przekonanym do miejsc jakimi są Meedhupparu czy Vadoo. Myślę, że zdjęcia mówią same za siebie. Ja czułam się jak w innym świecie, otoczona wspaniałą, nie nachalną, profesjonalną ekipą. Kilka dni, które na zawsze pozostaną w pamięci. Dziś zostały mi już tylko zdjęcia i wspomnienia oraz nadzieja, że kiedyś będzie stać mnie na przynajmniej…